Kult powraca

Po czteru latach, Kult powraca odmłodzony i pewny siebie jak nigdy dotąd. Kazik, który wziął na siebie całą odpowiedzialność za cały album, postanowił pokazać Kult takim, jaki jest na żywo. Na płycie dzięki temu jest prosto, z mocą i bez zbędnych studyjnych sztuczek. Widać to już w kawałku Amnezja, gdzie połączono punkowy klimat z klimatem można powiedzieć że irlandzkim. Jeszcze bardziej żywiołowo jest w piosence Maria ma Syna. Kult na płycie nie boi się użyć odrobiny kiczu, jeśli ten kicz może wzmocnić wyraz muzyki. Tak jest na przykład w lekko dancingowej, zabarwionej dźwiękami mandoliny balladzie Skazani. Jednak najlepszy moment na całej płycie to Karinga. Utwór klimatem zbliża się bardziej do hard rocka niż do punka. Bez zastanowienia można stwierdzić że doruwniuje najlepszym poczynaniom zespołu w przeszłości. Kazik na płycie śpiewa jak zazwyczaj o sprawach bardzo poważnych, a czasem całkowicie odwrotnie – niepoważnych. Marysia, która jest parafrazą utworu Lola The Kinks, jest czystym wygłupem. Czysto satyryczny charakter mają też utwory ‚Chodźcie Chłopaki’ czy też ‚Idiota Stąd’. Poważnie jest w kawałku ‚Kiedy ucichną działa już’. Kazik śpiewa tutaj o refleksjach na temat wojny. Bardziej intymny nastrój znajdziemy w Karindze i Skazanych. W pierwszym z tych utworów mamy tekst o rozpadzie związku. Natomiast w Skazanych słyszymy o trwaniu w związku w którym miłość i nienawiść równoważą się. Najgłębszy utwór pod względem tekstu to Gigantyczna koncentracja. Jest to wyznanie niewierzącego, ale też jak twierdzi sam Kazik, wołanie o nawrócenie. Wszystko to dopełnia kawałek Maria ma Syna, próbujący pokazać ekstaze nawrócenia. Brzmi to prawie jak hymn religijny, piękny, acz napisany przez człowieka niewierzącego. Pod względem tekstów oczywiście rozczarowania też są. Pierwsze to utwór ‚To nie jest kraj z moich snów’ – przesłanie zawarte jest już w tytule, jak dla mnie za bardzo ogólnikowe. Także ‚Podejdź tu proszę’ zawodzi. Słyszymy tutaj po raz kolejny o księżach pedofilach. Ileż można? Jednak nawet te mało udane teksty nie zmieniają zdania o całym albumie. Kult na dobre powrócił. W dodatku w wyśmienitej formie.

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.

Szukaj
Seriale
    Czym się różnią polskie, a zagraniczne seriale przede wszystkim tym że te za naszej granicy mają lepszą obsadę i produkcję ale jest to efektem tego że po prostu mają większe budżety, niż nasze seriale np. taki budżet Brzyduli emitowanej przez TVN to będzie koło kilku Mln zł, a amerykański Lost to kilkanaście mln dolarów, tak więc widzimy jaka jest olbrzymia różnica no ale czemu się dziwić skoro Stany Zjednoczone to stolica filmu to tutaj w Hollywood powstają najlepsze światowe filmy, to tutaj uruchomiono po raz pierwszy serial online , to tu mieszkają najlepsi aktorzy, i to tu wydaję się bajeczne pieniądze, a zarabia się jeszcze większe no cóż i my możemy pomarzyć że kiedyś w Polsce będzie coś takiego i to my będziemy szczęśliwi gdy nasi rodacy będą odbierać prestiżowe nagrody za osiągnięcia filmowe taką jak jest Nagroda Akademii Filmowej Oskar która jest marzeniem każdego cenionego się przedstawiciela branży filmowej. Pomyślmy przecież od filmów także są podatki czym więcej film zarobi tym większy wpływ ma państwo,no ale niestety polska jest krajem w którym mało się inwestuję w rzeczy dzięki którym można zarobić. W tej branży jest wiele rzeczy na których można zarobić wywiady,przyjęcia charytatywne na które aktorzy przeznaczają rzeczy, reklamy itp. Ten rodzaj interesu jednak kieruję się też swoimi zasadami czym lepsze kontakty tym lepsza rola, oczywiście nie wszędzie ale wiele razy słyszymy że jakiś znany reżyser dał rolę swojemu krewnemu, możemy powiedzieć zwykła przysługa no ale to niesprawiedliwe że ktoś z talentem nie dostanie się na castingu chodź wypadł bardzo dobrze, a inny który w ogóle nie raczył zjawić się dostał pierwszoplanową rolę i to jeszcze z największą pensją, no niestety tak było i jest i to nie tylko w za granicą ale także u nas zawsze tak jest w takich interesach w których jest mowa o wielkich pieniądzach.